Kobieca sesja zdjęciowa w Warszawie: obalam najpopularniejsze mity

Niech zgadnę: w momencie, kiedy po raz pierwszy przez myśl przeszło Ci umówienie się na profesjonalną sesję kobiecą, w Twojej głowie automatycznie pojawiła się lista argumentów przeciw. Bo przecież nie jesteś żadną modelką, bo szkoda czasu i pieniędzy, bo tylko się wygłupisz, bo w sumie to po co Ci te zdjęcia? W dzisiejszym poście postaram się przekonać Cię, że takie myślenie opiera się przede wszystkim na błędnym wyobrażeniu o profesjonalnych sesjach zdjęciowych.

Mit numer 1: sesja kobieca wymaga doświadczenia w pozowaniu


Absolutnie nie. Uwielbiam pracować z kobietami, które dopiero poznają swoje możliwości: odkrywają, na ile je stać, uczą się swojej kobiecości i powoli nabierają pewności siebie. Nie oczekuję od Ciebie ani żadnych szczególnych umiejętności, ani doświadczenia. Szczerze mówiąc, bardzo rzadko zdarza mi się organizować sesje kobiece z udziałem profesjonalnych modelek.


Nie wiesz, czy sobie poradzisz? Spokojnie. Podczas sesji kobiecej zawsze staram się jak najwięcej podpowiadać, pokazywać, tłumaczyć i wspierać. Nie wyobrażam sobie przyjść do studia i oczekiwać, że sama wykonasz całą robotę przed obiektywem – nie o to chodzi! Nawet jeżeli na początku naszego spotkania będziesz czuła się nieco spięta, zapewniam Cię, że to minie - już po kilku minutach na planie zapomnisz o swoich obawach, rozluźnisz się i dasz z siebie wszystko.


A jeśli mimo wszystko chciałabyś choć trochę przygotować się do swojej pierwszej sesji kobiecej, zapraszam Cię do mojego wpisu:

Jak pozować, żeby nie czuć się głupio? Kilka rad dla początkujących

Mit numer 2: żeby wziąć udział w sesji kobiecej trzeba wyglądać idealnie


Nie, absolutnie nie trzeba. Wiem, że może ciężko Ci w to uwierzyć, ale mój aparat skutecznie rozprawia się z wszelkimi kompleksami. Bo naturalność jest dużo ważniejsza od idealnej figury. Twój szczery uśmiech, pewne spojrzenie i swobodne ruchy – to one wpłyną na zachwycający efekt sesji. A cellulit? Rozstępy? Niedoskonała cera? Mogę obiecać Ci jedno – choćby nie wiem jak uporczywe były, nie zepsują Twoich zdjęć!


Pamiętaj: podczas sesji zdjęciowej będę otwarta na wszystkie Twoje sugestie i nie będę do niczego Cię zmuszać – Twój komfort jest dla mnie priorytetem. Mogę za to obiecać Ci, że kiedy zobaczysz efekty swojej sesji, będziesz zachwycona – spojrzenie na siebie oczami fotografa pozwala nabrać dystansu do swojego wyglądu i zrozumieć, że te okropne wady, kompleksy, które zawsze Cię ograniczały są tak naprawdę… malutkie. Chowają się przy Twoim uroku!



Mit numer 3: profesjonalne zdjęcia kobiece nie są nikomu do niczego potrzebne


Udział w sesji kobiecej sprowadza się tak naprawdę do jednego celu: pięknych zdjęć. Profesjonalnie wykonane fotografie to wyjątkowa pamiątka, którą będziesz mogła wykorzystać na wiele sposobów. Możesz opublikować je w mediach społecznościowych, przekazać je w prezencie bliskiej osobie, powiesić na ścianie, umieścić w albumie.

Niezależnie od tego, jak wykorzystasz zdjęcia z sesji kobiecej, one zostaną z Tobą na zawsze. Pozwolą Ci z radością wracać po latach do tego wyjątkowego dnia i podziwiać swoją kobiecość. Podniosą Cię na duchu w chwili zwątpienia i dodadzą pewności siebie, gdy będziesz potrzebowała motywacji do działania. Przypomną Ci, że jesteś odważna, silna i możesz wszystko – w końcu kiedyś, na jeden dzień stałaś się modelką! Brzmi jak całkiem dobry powód, żeby spróbować, prawda? :)

Mit numer 4: sesja kobieca to strata czasu i pieniędzy


Znasz to? Pandemia, obostrzenia, ograniczenia, zmiany. Praca, spotkania, obowiązki, presja. Dzieci, brak czasu, problemy w domu… Nie ukrywajmy – każda z nas czuje się czasem przytłoczona codziennością. I każda z nas musi się czasem „wyłączyć” – przestać wszystko analizować, chociaż przez chwilę. Dla niektórych idealnym rozwiązaniem jest sport, inni uciekają w książki. A ja proponuję Ci coś zupełnie innego – udział w sesji kobiecej w Warszawie.


Sesja to kilka wyjątkowych godzin, podczas których skupisz się wyłącznie na sobie. Na tu i teraz. Dzięki wizażowi zupełnie się odprężysz, a podczas pozowania będziesz kompletnie pochłonięta pracą swoim ciałem. Przed obiektywem nie ma ani miejsca, ani czasu na problemy, nie ma sensu skupiać się na czymkolwiek innym niż piękne efekty w postaci zdjęć. Taka forma wyciszenia rzeczywistości, oderwania się od codziennej rutyny i zrobienia czegoś zupełnie innego to najprzyjemniejszy możliwy reset – zarówno dla ciała, jak i umysłu.

Sesja kobieca w Warszawie to po prostu świetna inwestycja w… samą siebie.

Mit numer 5: udział w sesji kobiecej to objaw próżności


Udział w sesji kobiecej w Warszawie może świadczyć o wielu rzeczach. O zdrowej miłości do samej siebie. O tym, że chcesz zrobić dla siebie coś miłego. Że wierzysz w swoje możliwości. Że lubisz próbować nowych rzeczy. Że szukasz wyzwań. Że chcesz zrobić sobie prezent, bez okazji. Że jesteś spontaniczna. Że chcesz uwiecznić swoją przemianę. Że chcesz zmienić zdjęcie profilowe. Że chcesz, o zgrozo, zrobić sobie profesjonalne zdjęcia kobiece, bo podobasz się samej sobie! To nie ma znaczenia. Moje klientki spotykają się ze mną na planie z różnych powodów. I nikt nie ma prawa tych powodów oceniać.

Marzy mi się, żebyśmy zmienili nasze podejście do pewnych kwestii. Żeby nie trzeba było nikogo przekonywać, że celebrowanie swojej kobiecości nie jest niczym złym. Udział w sesji kobiecej nie świadczy jeszcze przecież o niczyjej próżności. Bardzo często jest wręcz odwrotnie - sesja kobieca to pierwszy krok w budowaniu samoakceptacji i pewności siebie.