Nie taki 2020 straszny: fotograficzne podsumowanie roku

Gdyby rok temu ktoś powiedział mi, że pod koniec 2020 nie ruszę się z domu bez maseczki i płynu do dezynfekcji, kompletnie nie wiedziałabym, o co chodzi. Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że miniony rok był po prostu przedziwny. Nasza codzienność uległa prawdziwej rewolucji – musieliśmy przyzwyczaić się do zupełnie nowej rzeczywistości. Pandemia zmieniła wiele również w moim życiu, nie tylko prywatnym, dlatego postanowiłam, że czas podsumować 2020 rok z perspektywy zawodowej. Jak wyglądał rok sesji kobiecych w cieniu obostrzeń? Czy pandemia pokrzyżowała moje plany? I najważniejsze: czego się nauczyłam?


Sesje kobiece w nowej rzeczywistości

Ze względu na szalejącą w 2020 roku pandemię, w mojej pracy postawiłam przede wszystkim na bezpieczeństwo. Ograniczyłam realizację sesji kobiecych w Warszawie do jednej lokalizacji (wyjątek stanowiły sesje wizerunkowe realizowane u klientek), dzięki czemu udało mi się zminimalizować liczbę osób przebywających w studiu. Decyzja ta pozwoliła mi skupić się na dopracowaniu detali, kadrów i opanowaniu kreowania portretów na czarnym tle niemal do perfekcji. Ograniczenie lokalizacji pomogło mi nie tylko podnieść bezpieczeństwo na planie, ale też dało przestrzeń do kreatywnego myślenia i rozwijania podstawowego setu studyjnego.




Wiosenny lockdown oraz późniejsze ograniczenie wielu aktywności sprawiły, że miałam więcej czasu na dopracowanie pozastudyjnych aspektów mojej pracy. 2020 rok to między innymi:


  • Rozpoczęcie współpracy z nPhoto, dzięki czemu moje klientki otrzymują profesjonalne i absolutnie zachwycające wydruki swoich zdjęć.

  • Zupełnie nowe zaproszenia na sesje. Obecna forma voucherów w pełni oddaje luksusowy charakter produktu.

  • Uzupełnienie strony internetowej o niezbędne treści, dzięki czemu każda klientka wie, czego spodziewać się po sesji kobiecej w Warszawie.

  • Przygotowanie najlepszego na rynku przewodnika o sesji kobiecej.



…bo szczegóły mają znaczenie.

Małe-wielkie kroki w rozwoju

Mimo licznych obostrzeń i przeszkód, 2020 był dla mnie bardzo intensywnym rokiem, o czym najlepiej świadczą zrealizowane przeze mnie akcje fotograficzne:

  • Dzień Kobiet,

  • Black on Black,

  • Powiew świeżości,

  • Nowe profilowe

  • Black Week.



Każda sesja kobieca w Warszawie, jaką zorganizowałam w tym roku była szczególna, a wiele z nich pozwoliło mi na nawiązanie stałych współprac content marketingowych z markami osobistymi:



Bardzo cieszy mnie fakt, że w tym roku udało mi się pozyskać również klientki z innych miast, które przyjechały do Warszawy specjalnie, by zrealizować ze mną swoje marzenie o kobiecej sesji zdjęciowej.


Ale 2020 rok to również moment przełomowy pod względem zakresu oferowanych przeze mnie usług. W mojej ofercie znajdują się już nie tylko sesje kobiece, ale również indywidualne warsztaty fotograficzne w Warszawie – spotkania, z których jestem wyjątkowo dumna.



Moje fotograficzne plany na 2021 rok

Nie będę ukrywać – w 2021 nie planuję zwalniać. Wręcz przeciwnie! Mam mnóstwo planów, pomysłów i ambicji, a to wszystko dzięki ogromnej satysfakcji, jaką przynosi mi moja praca. Co planuję?

  • Rozpoczęcie współpracy z zewnętrznymi studiami fotograficznymi, by dzięki świeżej przestrzeni na nowo spojrzeć na klasyczne portrety.

  • Rozszerzenie sesji wizerunkowych o całe kampanie marketingowe dla marek, włączając w to fotografię produktową i lifestylową. Będzie się to wiązało ze wsparciem asystentów, retuszerów, a może nawet innych fotografów.

  • Rozwinięcie oferty szkoleń fotograficznych w Warszawie, by dzielić się pasją do profesjonalnej fotografii kobiecej w Polsce.

  • Realizowanie wyjątkowych sesji kobiecych, spotkania z fantastycznymi kobietami i czerpanie od nich pozytywnej energii motywującej mnie do dalszego rozwoju.


2020? Przede wszystkim ogromna duma

Rok 2020, mimo wszystkich przeciwności spowodowanych pandemią, dziwnych aspektów codzienności i wielu chwil pełnych frustracji, zdecydowanie zaliczam do udanych. Jestem ogromnie dumna ze wszystkich klientek, które trafiły do mnie z polecenia i ze wszystkich miłych słów, które od nich usłyszałam, gdy zobaczyły swoje zdjęcia.



Cieszę się, że mimo tak trudnego czasu kobiety chcą dbać o siebie i realizować swoje marzenia, również poprzez kobiece sesje zdjęciowe.


Jestem dumna, że mogę pomagać przedsiębiorczym kobietom tworzyć ich profesjonalny wizerunek. Jestem dumna obserwując ich pomysłowość, kreatywność, pewność siebie.


Tak, 2020 rok zdecydowanie był rokiem udanym. Nauczył mnie, by maksymalnie wykorzystywać każdą sytuację – bo nawet mimo konieczności odwoływania sesji i ograniczenia spotkań z klientkami, udało mi się osiągnąć naprawdę wiele. I to jest najlepsza motywacja na kolejny rok pracy za obiektywem!


Wszystkiego dobrego dla Was :)


Fot. Marika Wrońska